Ibuprom | Dla Niepokonanych

X

"Konie jak narkotyk"

Konie są dla mnie jak narkotyk. Im bardziej je poznaję tym bardziej mnie wciągają. Jak mówią " Kto dosiadł konia ten dosiadł wiatr"...

Głosów: 13 345 miejsce w rankingu odsłon profilu: 1352
2009-07-26

Hipoterapia - wspomóc pasją

Pomoc i pasja Pomoc i pasja

Mam na imię Ania , jestem fizjoterapęutką. Odkąd ukończyłam program "Opiekuna koni" myślałam jak swoją pasję połoczyć z zawodem....myślę że znalazłam odpowiedź.- HIPOTERAPIA :)

Wiedzę ze studiów chciała bym połączyć ze zdobyta wiedzą o koniach. Marzę o zdobyciu kwalifikacji instruktora hipoterapii i otwarciu ośrodka rehabilitacyjnego z hipoterapią dla dzieci , młodzierzy i dorosłych . Mocno wierzę że swoja pasję mogę połączyć z rehabilitacją i pomóc cieszyć się życiem wielu chorym osobom :)

O wlasnym koniku też marzę ;)

2009-07-26

I tylko to się liczy...

I tylko to się liczy... I tylko to się liczy...

Od pamietnego dnia w stajni mała księżnicza bardzo czesto myślała o koniach. Pewnego dnia posanowiła myśli zamienić w czyny .

- Babuniu nie wiesz czy w stajniach przyjmują wolontariuszy ?

- Wiesz co wnusiu ... chyba widziałam ogłoszenie w gazecie ...czekaj , sprawdźmy....oo jest zobacz : " Poszukujemy wolontariuszy do pomocy w stajni " podają numer...zazdwoń

10 minut później :

- Zadzwoniłam babuniu , bardzo sympatyczna pani , umówiła się ze mna w sobotę . Nie mogę się juz doczekać!!!! Pojedziesz ze mną? Prosze..!

- Oczywiście że pojade wnusiu :)

  2 dni później ....

- To chyba tutaj babciu , zatrzymaj się.  Poczekaj Babuniu na mnie w samochodzie , nie gniewaj się ale chciała bym tam wejść  sama :)

.............................................................................................................................................................................................

- Dzieńdobry , rozmawiałyśmy przez telefon w sprawie ogłoszenia o wolontariacie...

- Dzieńdobry , pamiętam , zapraszam do środka :)

Rozmowa była bardzo przyjemna , chodź podczas niej księżniczka dowiedziała się że tak naprawde nie wiele o Tych wspaniałych stworzeniach wie :)

-W jaki sposób moge wziąść udział w waszym programie?

-" Wystarczy że podpiszesz z nami umowę o wolontariacie ,"

- Czego mogę się u was nauczyć ?

- " Właściwego użytkowania konia , opieki nad nim. W pierwszej kolejności musisz nabyc podstwy :)"

- Czy w zamian za pomoc będe uczyc się jeżdzić?

- " Jazda konna jest nagrodą za ciężką pracę , zdarzały się osoby które myślały że u nas mozna za darmo pojeżdzić konno. A jak się okazało , że wokoło tego konia trzeba coś zrobić , że trzeba posprzatać w boksie to im się odechciało. U nas zaczyna się właśnie od sprzatania , czyszczenia i karmienia . Dopiero kiedy zobaczymy zaangarzowanie , wtedy jazda konna jest nagrodą"

- Wszytsko rozumiem ,  chciała bym bardzo nauczyć się od Was wielu rzeczy. Gdzie mam podpisać ?

 - "Serdecznie witamy Cie w naszym gronie. Teraz jesteś już członkiem naszego zespołu i możesz poznać nasze pociechy. Konie mają w sobie coś specyficznego. Ktoś kiedyś powiedział  że konie są jak narkotyk. Ale to jedyny narkotyk o pozytywnym działaniu . Jak już się w to wejdzie , to wsiąka się zupełnie"

- Zaczynam to rozumieć ....

..........................................................................................................................................................................................

Rok później :

- Zdałam Babuniu , zdałam !!  :)

- Tak się cieszę wnusiu i jestem z Ciebie bardzo dumna:) Pokaż ten piękny dyplom "Opiekuna Koni"

No no..pięknie "(..) Ukończyła podstawowe szkolenie w zakresie opieki i obsługi koni. Zdała egzamin końcowy i otrzymała status OPIEKUNA KONI"

- Tak wiele się od nich nauczyłam  teraz już wiem babuniu że  " koń nie jest miarą bogactwa człowieka ale miarą jego wrazliwości  " i wiesz co babuniu ? Myślę że wiem co chce robić w przyszłości...Chcę pomagać innym to zrozumieć :)

2009-07-22

"Niby nic a tak to się zaczęło"

Dawno , dawno temu (jakies 22 lata :)) żyla sobie mała księżniczka o wielkiej wyobraźni i wrażliwym serduszku. Księżniczka ponad wszystko uwielbiała bajki , w szczególności te o zwierzatkach :) Mimo iż mieszkała w mieście w swoim małym zameczku miała kilka własnych zwierzątek :) (papużki , rybki , pieska i króliczka)

Codziennie rano do księżniczki przyjeżdzała babcia żeby czytać jej bajki , które tak uwielbiała. Pewnego dnia babcia postanowiła opowiedziec swojej wnusi bajkę o jednorożcu :) Księżniczka z wypiekami na twarzy wysłuchała bajki do końca  cały czas zastanawiając się co to jest ten jednorożec....

- Babuniu piekna ta bajeczka ale co to jest ten jednorożec ?

-  Kochana moja wnusiu , jednorożec to bardzo magiczne stworzenie ...Jednorożec to koń , koń z jednym rogiem. 

- Babuniu pokażesz mi takiego jednorożca , zabierzesz mnie do niego  ? 

- Pokaże :) 

- Dzisiaj babuniu ? , Proszę...

- Jeszcze nie dzisiaj wnusiu , jeszcze nie dziś...

 Tej nocy mała księżniczka sniła o pięknym rumaku z magicznym rogiem :)

Mijały dni , miesiące a nawet lata , mała księżniczla stawała się  coraz wieksza i  wyrosła juz  z pieknych bajek o jednorożcach , jednak cały  czas zastanawiała  się dlaczego babcia obiecała że pokaże jej to magiczne stworzenie ? Teraz wiedziała juz , że jednorożce istnieja tylko w bajkach...

Pewnego dnia :

- Wnusiu kochana , pamiętasz jak mówiłam że pokaże Ci jednorozca ? Myślę że nadszedł odpowiedni moment ...

- Babuniu ale przecież jednorożce nie istnieją ! To tylko bajki...

- Istnieją wusiu , istnieją  tylko musisz w to uwierzyć..."Wiara czyni cuda"... Chodź...

(pół godziny później)

- Babuniu gdzie my jedziemy ?

- Moja serdeczna przyjaciółka ma stajnie tu niedaleko...Chcę żebyś go zobaczyła...

- Kogo babuniu?

- Jednorożca skarbie...

- Jestesmy , chodź za mną wnusiu....- Zobacz jest tam...

- Przecież to zwykły koń babuniu ! Gdzie jest ten jednorożec ?! 

- Chodź usiądź mi na kolankach skarbie , opowiem Ci jeszcze jedną bajkę o jednorożcu...

" Dawno , dawno temu.....(...) ahh a jaki był piękny ..biały rumak ze złotym rogiem. Jednak był zwierzęciem dziakim , niedostępnym i to było w nim najpiękniejsze , magiczne. Zaden mężczyzna nie mogł sie do niego zbliżyć , jedynie dziewica  swoją "czystością" mogła go zwabić...Pewnego dnia dobra ale bardzo zachłanna kobieta postanowiła zwabć jednorożca  , usiadła wiec samotnie pod drzewem czekając na niego. Kiedy ten zbliżył się  przyciągnięty zapachem jej czystości , położył się z głową w jej objęciach i usnoł , wtedy ona odcieła mu róg i uciekła..."

- Ojej babuniu , nie opowiadaj już dalej , straszna jest ta bajka....

- Czekaj kochana jeszcze tylko jedno zdanie... " Od tamtej pory jednorożce rodziły się bez rogów żeby już  nikt nie mógł ich tak skrzywdzic" ... 

- Babuniu ... czy to znaczy że kazdy koń jest jednorożcem ? 

- Miałam nadzieje że to zrozumiesz moja kochana wnusiu...a teraz chodź , zobaczysz "jednorożca" z bliska...

Każdy koń ma swój magiczny róg , dlatego trzeba traktować je z wielkim szacunkiem...

- Babuniu...Dziękuję Ci ...

O mnie

raizaa

raizaa
Marzenie:

Mocno wierzę że swoją pasja mogę wspomóc innych.Pragnę otworzyć ośrodek hipoterapii z rehabilitacją dla osób niepełnosprawnych. O własnym koniku też marzę :)

Tagi:

Konie Hipoterapia Stajnia Marzenie Pomoc Pasja Stadnina

Adres bloga:
http://raizaa.dlaniepokonanych.pl/ Kopiuj i rozsyłaj znajomym.

Zobacz inne blogi