2009-07-26
Hipoterapia - wspomóc pasją
Pomoc i pasja
Mam na imię Ania , jestem fizjoterapęutką. Odkąd ukończyłam program "Opiekuna koni" myślałam jak swoją pasję połoczyć z zawodem....myślę że znalazłam odpowiedź.- HIPOTERAPIA :)
Wiedzę ze studiów chciała bym połączyć ze zdobyta wiedzą o koniach. Marzę o zdobyciu kwalifikacji instruktora hipoterapii i otwarciu ośrodka rehabilitacyjnego z hipoterapią dla dzieci , młodzierzy i dorosłych . Mocno wierzę że swoja pasję mogę połączyć z rehabilitacją i pomóc cieszyć się życiem wielu chorym osobom :)
O wlasnym koniku też marzę ;)
2009-07-26
I tylko to się liczy...
I tylko to się liczy...
Od pamietnego dnia w stajni mała księżnicza bardzo czesto myślała o koniach. Pewnego dnia posanowiła myśli zamienić w czyny .
- Babuniu nie wiesz czy w stajniach przyjmują wolontariuszy ?
- Wiesz co wnusiu ... chyba widziałam ogłoszenie w gazecie ...czekaj , sprawdźmy....oo jest zobacz : " Poszukujemy wolontariuszy do pomocy w stajni " podają numer...zazdwoń
10 minut później :
- Zadzwoniłam babuniu , bardzo sympatyczna pani , umówiła się ze mna w sobotę . Nie mogę się juz doczekać!!!! Pojedziesz ze mną? Prosze..!
- Oczywiście że pojade wnusiu :)
2 dni później ....
- To chyba tutaj babciu , zatrzymaj się. Poczekaj Babuniu na mnie w samochodzie , nie gniewaj się ale chciała bym tam wejść sama :)
.............................................................................................................................................................................................
- Dzieńdobry , rozmawiałyśmy przez telefon w sprawie ogłoszenia o wolontariacie...
- Dzieńdobry , pamiętam , zapraszam do środka :)
Rozmowa była bardzo przyjemna , chodź podczas niej księżniczka dowiedziała się że tak naprawde nie wiele o Tych wspaniałych stworzeniach wie :)
-W jaki sposób moge wziąść udział w waszym programie?
-" Wystarczy że podpiszesz z nami umowę o wolontariacie ,"
- Czego mogę się u was nauczyć ?
- " Właściwego użytkowania konia , opieki nad nim. W pierwszej kolejności musisz nabyc podstwy :)"
- Czy w zamian za pomoc będe uczyc się jeżdzić?
- " Jazda konna jest nagrodą za ciężką pracę , zdarzały się osoby które myślały że u nas mozna za darmo pojeżdzić konno. A jak się okazało , że wokoło tego konia trzeba coś zrobić , że trzeba posprzatać w boksie to im się odechciało. U nas zaczyna się właśnie od sprzatania , czyszczenia i karmienia . Dopiero kiedy zobaczymy zaangarzowanie , wtedy jazda konna jest nagrodą"
- Wszytsko rozumiem , chciała bym bardzo nauczyć się od Was wielu rzeczy. Gdzie mam podpisać ?
- "Serdecznie witamy Cie w naszym gronie. Teraz jesteś już członkiem naszego zespołu i możesz poznać nasze pociechy. Konie mają w sobie coś specyficznego. Ktoś kiedyś powiedział że konie są jak narkotyk. Ale to jedyny narkotyk o pozytywnym działaniu . Jak już się w to wejdzie , to wsiąka się zupełnie"
- Zaczynam to rozumieć ....
..........................................................................................................................................................................................
Rok później :
- Zdałam Babuniu , zdałam !! :)
- Tak się cieszę wnusiu i jestem z Ciebie bardzo dumna:) Pokaż ten piękny dyplom "Opiekuna Koni"
No no..pięknie "(..) Ukończyła podstawowe szkolenie w zakresie opieki i obsługi koni. Zdała egzamin końcowy i otrzymała status OPIEKUNA KONI"
- Tak wiele się od nich nauczyłam teraz już wiem babuniu że " koń nie jest miarą bogactwa człowieka ale miarą jego wrazliwości " i wiesz co babuniu ? Myślę że wiem co chce robić w przyszłości...Chcę pomagać innym to zrozumieć :)
2009-07-22
"Niby nic a tak to się zaczęło"
Dawno , dawno temu (jakies 22 lata :)) żyla sobie mała księżniczka o wielkiej wyobraźni i wrażliwym serduszku. Księżniczka ponad wszystko uwielbiała bajki , w szczególności te o zwierzatkach :) Mimo iż mieszkała w mieście w swoim małym zameczku miała kilka własnych zwierzątek :) (papużki , rybki , pieska i króliczka)
Codziennie rano do księżniczki przyjeżdzała babcia żeby czytać jej bajki , które tak uwielbiała. Pewnego dnia babcia postanowiła opowiedziec swojej wnusi bajkę o jednorożcu :) Księżniczka z wypiekami na twarzy wysłuchała bajki do końca cały czas zastanawiając się co to jest ten jednorożec....
- Babuniu piekna ta bajeczka ale co to jest ten jednorożec ?
- Kochana moja wnusiu , jednorożec to bardzo magiczne stworzenie ...Jednorożec to koń , koń z jednym rogiem.
- Babuniu pokażesz mi takiego jednorożca , zabierzesz mnie do niego ?
- Pokaże :)
- Dzisiaj babuniu ? , Proszę...
- Jeszcze nie dzisiaj wnusiu , jeszcze nie dziś...
Tej nocy mała księżniczka sniła o pięknym rumaku z magicznym rogiem :)
Mijały dni , miesiące a nawet lata , mała księżniczla stawała się coraz wieksza i wyrosła juz z pieknych bajek o jednorożcach , jednak cały czas zastanawiała się dlaczego babcia obiecała że pokaże jej to magiczne stworzenie ? Teraz wiedziała juz , że jednorożce istnieja tylko w bajkach...
Pewnego dnia :
- Wnusiu kochana , pamiętasz jak mówiłam że pokaże Ci jednorozca ? Myślę że nadszedł odpowiedni moment ...
- Babuniu ale przecież jednorożce nie istnieją ! To tylko bajki...
- Istnieją wusiu , istnieją tylko musisz w to uwierzyć..."Wiara czyni cuda"... Chodź...
(pół godziny później)
- Babuniu gdzie my jedziemy ?
- Moja serdeczna przyjaciółka ma stajnie tu niedaleko...Chcę żebyś go zobaczyła...
- Kogo babuniu?
- Jednorożca skarbie...
- Jestesmy , chodź za mną wnusiu....- Zobacz jest tam...
- Przecież to zwykły koń babuniu ! Gdzie jest ten jednorożec ?!
- Chodź usiądź mi na kolankach skarbie , opowiem Ci jeszcze jedną bajkę o jednorożcu...
" Dawno , dawno temu.....(...) ahh a jaki był piękny ..biały rumak ze złotym rogiem. Jednak był zwierzęciem dziakim , niedostępnym i to było w nim najpiękniejsze , magiczne. Zaden mężczyzna nie mogł sie do niego zbliżyć , jedynie dziewica swoją "czystością" mogła go zwabić...Pewnego dnia dobra ale bardzo zachłanna kobieta postanowiła zwabć jednorożca , usiadła wiec samotnie pod drzewem czekając na niego. Kiedy ten zbliżył się przyciągnięty zapachem jej czystości , położył się z głową w jej objęciach i usnoł , wtedy ona odcieła mu róg i uciekła..."
- Ojej babuniu , nie opowiadaj już dalej , straszna jest ta bajka....
- Czekaj kochana jeszcze tylko jedno zdanie... " Od tamtej pory jednorożce rodziły się bez rogów żeby już nikt nie mógł ich tak skrzywdzic" ...
- Babuniu ... czy to znaczy że kazdy koń jest jednorożcem ?
- Miałam nadzieje że to zrozumiesz moja kochana wnusiu...a teraz chodź , zobaczysz "jednorożca" z bliska...
Każdy koń ma swój magiczny róg , dlatego trzeba traktować je z wielkim szacunkiem...
- Babuniu...Dziękuję Ci ...